“Poeta”

Mam nadzieję, że przełamaliśmy paskudną tradycję dotyczącą częstotliwości wydawania płyt. Nie jest to może takie zupełnie regularne, zwykłe wydawnictwo, ale okazja też niecodzienna… W ogóle całe to święto, wcale pokaźne jak na kapelę urodziny – jak to ugryźć, by nie popaść w sentymentalizm i kuponów odcinanie? Propozycji było sporo, ale zwyciężyła najbardziej rzetelna i czytelna – nagrajmy trzy numery zupełnie nowe i trzy stare na nowo. I ukłon w stronę początków, i najnowsze patrzenie na muzykę. Płyta ze wszystkich stron nowa – nowe podejście do grania, do nagrywania, nowe grafiki, pierwsza w nowym, acz funkcjonującym już od jakiegoś czasu składzie. Oczywiście efekty ocenicie sami…
Ostatecznie na płycie będzie siedem numerów; wedle klucza – trzy nowe, trzy stare i jeden zapasowy. Wszystkie oczywiście usłyszycie na naszym urodzinowym koncercie – XXX-lecie Inkwizycji. Zapraszamy więc tym bardziej, bo z przyjemnością zaprezentujemy je na żywo. Na tej sesji został nagrany jeszcze jeden, ale to już wypłynie niespodzianką za czas jakiś.
Świętujemy razem z Nikt Nic Nie Wie. Wytwórnią, która powstała w tym samym czasie co my i której byliśmy pierwszym wydawnictwem. Żeby było elegancko i klamrowo – i to wydawnictwo jest wydawane przez Nich. Szczegóły – preorder itd. – niebawem.
O poszczególnych numerach – teksty i okoliczności – już pisaliśmy. Dziś, na zachętę i na spróbowanie dla łakomczuchów odsłaniamy rąbek, czyli jeden z numerów. Oto “Poeta”.

Ex Pert

Grafika: Robert Artur von Ritter

XXX-lecie

Jak co roku o tej porze świętujemy z Wami urodziny. Tym razem będą trochę bardziej szczególne…
Siedziałem z godzinę nad kartką i nie wiedziałem co napisać. Bo oto (nagle!) w kwietniu 2019 stuknie nam XXX lat. A jeszcze pamiętam chwilę, kiedy z Żółwiem zakładaliśmy tą kapelę. Mógłbym się tu zagłębić w nostalgiczne wspominki i snuć jak prawilny dziad kombatanckie gadki, wychwalać czasy minione i biadać nad upadkiem dzisiejszych. Tego nie będzie. Chcę tylko napisać, że dziękuję wszystkim, którzy przewinęli się przez kapelę. Jedni mniej, drudzy bardziej, ale każdy dołożył do tych trzydziestu lat swoją cegłę. A niektórzy całkiem sporego pustaka. No i Wam – głównym sprawcom powstania i trwania tej kapeli – ludziom, którzy przychodzicie na koncerty i słuchacie naszej muzyki. Jesteście sensem i uzasadnieniem naszego istnienia.

Ex Pert

Wystąpią:
👉 Inkwizycja – hc punk – Kraków
https://www.inkwizycja.pl
https://inkwizycja.bandcamp.com/
👉 Morus – hc punk – Warszawa
https://morus23.bandcamp.com/
👉 Tripis – hc punk – Kraków
Pożegnalny koncert!
https://tripis.bandcamp.com/
👉 Burek! Dobry Pies – punk – Nowy Zagórz
Premiera debiutanckiej płyty!
👉 Kamikaze – hc punk – Ostróda
https://kamikazehcp.bandcamp.com/

Wstęp: 25 zł, 30 zł w dniu koncertu
Przedsprzedaż tutaj: https://sklep.inkwizycja.pl/bilety/42-bilet-krakow-warsztat-6042019-xxx-lecie-inkwizycji.html
Masz poniżej 18 lat – wchodzisz za darmo!
10% z każdego biletu przekazujemy na Otwarte Klatki

Fotografia: One Man Foto https://www.facebook.com/onemanfoto/

“Moja krew”

Ja ich słyszałem od samego początku. Głośno i wyraźnie. Zupełnie jakby w ciągle brzęczącym gdzieś radiu był specjalny potencjometr. Ale to nie o głośność chodziło – po prostu grali tak bardzo inaczej, że wystawali z ówczesnej papki dźwiękowej jak gwóźdź z deski. Takiego gwoździa nie sposób ignorować. Udawać, że go nie ma. Że nie słyszysz. Nie możesz przejść obojętnie, bo cię skaleczy!
Czyli trzeba zająć jakieś stanowisko. Ja swoje miałem – na tak i na nie. Równocześnie. Emocje i odwaga ich pokazania były obezwładniające! I ubrane w taki tekst, że za każdym razem łapał za mordę i obracał w którą chciał stronę. Ale broniłem się, bo to rozedrganie czasem trąciło mi pretensją. Poza tym – co on mi tu będzie dyktował…
I dopiero gdy usłyszałem “Moja krew” – poddałem się i właśnie wtedy wygrałem najlepsze miejsce w koloseum! Kiedy pierwszy raz usłyszałem ten utwór, poczułem się nokautowany każdym słowem. Kiedy On rozlicza się w tej porażającej litanii ni to pretensji ni to diagnozy ze światem z każdej kropli swojej krwi. Kiedy podniesionym, ale spokojnym głosem punktuje jak prokurator czytający listę oskarżenia. I nie daje oddechu i mówi dalej i dalej i niby już wszystko, ale okazuje się, że jest tego dużo więcej i że już cię nie ma, że roztarł cię między słowami tak, że długo potem zbierasz się do kupy… A później otrząsasz się, stajesz już razem z nim i pokazując palcem na bankierów, ambasadorów, generałów wołasz:
“Tak! To moja krew!!!…”
Ex Pert

Kower Dezertera

Kiedy zostaliśmy zaproszeni do udziału w tym przedsięwzięciu, poczuliśmy dyskretny smrodek
nobilitacji. Można mieć różne zdanie na temat Dezertera czy poszczególnych jego płyt. Ale nie ma
drugiej kapeli w Polsce która konsekwencją, ciągłością i przede wszystkim merytoryczną zawartością
wywarła większy wpływ na pokolenia punków i nie tylko. Ja miałem to szczęście, że byłem z Nimi od
początku – szalałem w kilkutysięcznym pogo w Jarocinie, czy ciasnych piwnicznych klubach. Potem
zdarzały się nawet wspólne koncerty.
Kiedy dostaliśmy listę możliwych i wolnych tytułów do wykonania – postanowiliśmy, by to było jakimś
wyzwaniem. By nie było oczywiste. By nie było kopią przeniesioną w skali 1:1 i załatwione. Ale tu też
czaiło się niebezpieczeństwo – bo zrobić “inaczej” to też nie problem! Wystarczy zagrać od tyłu albo
zwolnić, albo pozamieniać cokolwiek z czymkolwiek. Ale chcieliśmy zachować sens i przekaz, a zrobić
po swojemu. By było słychać, że tego Dezertera gra Inkwizycja…

Ex Pert

Hardcore Over Poland 2018 – ruszamy w trasę!

Chcemy sprawdzić, czy scena jest żywa. Czy jest tam jeszcze ktoś? Może przyjdą starzy wyjadacze w swoich 30-letnich koszulkach z nazwami zespołów, których nikt już nie pamięta, żeby powiedzieć:
– “E to już nie to, co kiedyś – za wolno, za szybko, za ciężko, za lekko”.
A może przyjdą młodzi brodaci koneserzy i powiedzą:
– “Kurka wodna, przecież tak się nie gra, to nie jest hardcore! Macie coś wydane na kasecie?”.
Czy będą posiniaczeni pogowi baletmistrze i czy ktoś krzyknie:
– “Napierniczać!”?
Czy w ogóle będzie pogo? Ciekawe.Trzy zespoły, każdy inny, inne podejście do grania, różne charaktery.
Poważna i groźna jak ich historyczny pierwowzór INKWIZYCJA – dla nich spalenie kogoś na stosie to jak gotowanie budyniu czekoladowego.
THE CORPSE – niby takie zwłoki, a umieją w podskoki i szybkość, a robią to nie od wczoraj.
I do tego nie uznający żadnych zasad troglodyci z DZIADÓW BOROWYCH.

Pod chorągwią po królewsku rozpartego SZKIELETOURA odwiedzimy dziewięć miast. W każdym po hardcorowemu wesprą nas zaproszeni GOŚCIE, i nie są to byle jakie zespoły. To Oni rozpoczną gigi.
A line-up? Rozpiska czasowa? Nie ma tak lekko, za każdym razem LOSOWA kolejność recitali. Chciałeś przyjść tylko na na tamtych, a grają ci? Trudno, pozostaje Ci pogowanie z dezynwolturą i niesmakiem, albo 40 minut w kibelku z zatkanymi uszami, bo tam też będzie kurde słychać.
Jak scena to scena, NIE MA GWIAZD.
A wszyscy poniżej 16 lat wchodzą za darmo!

 

Rozpiska trasy:
23.02 – Kozienice (+ WOSTOK)
24.02 – Lublin (+ BLACK PALATE)
23.03 – Łódź (+ DESPIZER)
24.03 – Ostrów Wielkopolski
05.04 – Katowice
06.04 – Kraków (+ MAND)
07.04 – Nowy Targ (+ KONTRKULTURA)
27.04 – Ciechanów (+ 72DR)
28.04 – Warszawa (+72DR)

https://www.facebook.com/tours/133223297486819/

Biesłan

Kiedyś już o tym pisałem, przy okazji publikacji samego utworu. Pisanie tego tekstu było bardzo ciężkim przeżyciem. Pisałem z doskoku, biorąc głęboki oddech zanurzałem się w ten przerażający bąbel, pisałem kilka wersów i wynurzałem dusząc się od emocji. Pamiętałem śledzone na bieżąco wiadomości, oglądałem porażony bezlitosną akcję bojowników czeczeńskich przeciw dzieciom,. Bojowników, których do tej pory popierałem jako walczących o niepodległość. Mogę zrozumieć skąd tak desperacki krok z ich strony, ale nigdy się z tym nie pogodzę. I to krok taką szkodę przynoszący wizerunkowi ich sprawy na świecie, że zastanawiam się, czy to aby nie prowokacja FSB. Bezsilność zgromadzonych rodziców, umierających po stokroć po każdym strzale i porażająca nieudolność rosyjskiego wojska – potykający się o własną broń, gramolący jak grubi rezerwiści przez okna, gubiący czapki i strzelający ogniem ciągłym w pomieszczeniach z zakładnikami na oślep, do wszystkiego co się rusza…
Ten pomysł kłębił mi się od jakiegoś czasu, bliżej niesprecyzowane obrazy, ciągi, jakieś sensy oderwane od obrazów. Ale uporczywie, jak ostry kamień w bucie nie pozwalające zapomnieć. I ostatnimi czasy zaczęło się układać, łączyć i pasować. Szybkie porozumienie z Drutem i Adamem, zaprzyjaźnione miejsce – Muzeum Fotografii w Krakowie. I zrobione…
Pamiętajmy…
Ex Pert

Słowa: Dariusz Eckert, muzyka: Adam Sokół (g), Grzegorz “Drut” Włodek (g solo), Patryk Kozera (b), Piotr Wlekliński (dr).

Klip – reżyseria: Dariusz Eckert, zdjęcia: Aga Piotrowicz, montaż: Grzegorz “Drut” Włodek

Bartek

Sam się poszukał, sam się znalazł. Przyszedł i jest. I łomocze. Niebawem średnia wieku w kapeli osiągnie wiek poborowy.
Ale niech nikogo nie zmylą pozory – kiedy gra – perkusja prosi o litość!
Oto On – nasz nowy perkusista. Grał w Face of Hate. Aktualnie również w Mand. A już we wrześniu – na żywo z nami!

Maciek

Z uwagi na zawirowania osobiste i natłok znaczących wydarzeń nasz perkusista musiał zwolnić tempo. Więc by nie wypaść z rytmu musimy znaleźć nowego bębniarza.
Bardzo dziękujemy Maćkowi za ten czas, który z nami zmarnował – to był dobry czas! Zagraliśmy wiele wspaniałych koncertów, odbyliśmy sporo wypraw i jako dyktator tempa sprawdził się świetnie. Wniósł do kapeli sporo. Pozostajemy w przyjaźni i niewykluczone, że jeszcze nieraz zagramy jakiś koncert.

Tymczasem gdyby ktoś był zainteresowany…

Nowy sklep, nowy asortyment!

Zapraszamy do zupełnie nowego sklepu, ale pod starym dobrym adresem: https://sklep.inkwizycja.pl
Jest supernowoczesny, wyświetla się na smartfonach i obsługuje nawet PayPale i Paczkomaty. I można z nami tam poczatować (a konkretnie to z Drutem…) 🙂
I przede wszystkim – pojawił się nowy towar – koszulki z wzorem “Pasja” (jak na zdjęciu – autor grafiki: Piotr Błachut Rysownik) oraz merch Dizla i Tripisa.
Prosimy dotychczasowych Państwa Klientów o ponowną rejestrację – za to utrudnienie przepraszamy.

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piwie “Inkwizycja”, ale boicie się zapytać…

1. Dlaczego robicie piwo?

Bo… je lubimy! No i nauczyliśmy się je warzyć, oczywiście domowym sposobem. A konkretnie – Arti i Drut.

 

2. Jaki to styl piwa? Robicie z brewkitów, ekstraktów, czy z zacieraniem?

Raczej jakie style – bo za każdym razem planujemy inny. Generalnie – piwa górnej fermentacji: IPA, stouty, pszeniczniaki… Warunek podstawowy – ma być smaczne. Warzymy je z zacieraniem od samego początku, od pierwszej warki.

 

3. Po co się tak męczyć, nie lepiej w sklepie kupić?

Staramy się warzyć piwo nie odbiegające poziomem od tych ze sklepu – oczywiście nie mówimy tutaj o koncerniakach, tylko piwach rzemieślniczych (tzw. craftowych). A że ta robota to sama frajda – przekonajcie się sami!

 

4. Najważniejsze pytanie – gdzie je kupię?

Odpowiedź brzmi – NIGDZIE! Wytwarzamy je tylko na użytek własny, gdyż polskie prawo nie zezwala na sprzedaż piw warzonych domowym sposobem. Ba! Nie wolno nam ich nawet dawać w prezencie. Więc jeśli chcesz naszego piwa spróbować – wpadnij do nas na imprezę!

 

5. A jakież to ilości produkujecie?

Mikroskopijne. Raz na 2-3 miesiące warzymy po ok. 40 butelek. Schodzi bardzo szybko…

 

6. To po co te wszystkie etykiety?

Lubimy jak jest elegancko. Poza tym nie mylą nam się butelki.

 

7. A dlaczego akurat PUNK IPA? Przecież takie piwo wypuścił już BrewDog…

Chyba jednak mamy więcej wspólnego z punkiem niż ten browar? Poza tym – możemy sobie nasze piwo nazywać jak chcemy, nie wprowadzamy go na żaden rynek.

 

8. Nie chcielibyście więc, żeby jakiś legalnie działający browar zrobił wam piwo i tym samym było dostępne na rynku?

CHCIELIBYŚMY! Czekamy na propozycje.

 

9. A co z nową muzyką???

Spokojnie, robi się.

 

Inkwizycja