Kower Dezertera

Kiedy zostaliśmy zaproszeni do udziału w tym przedsięwzięciu, poczuliśmy dyskretny smrodek
nobilitacji. Można mieć różne zdanie na temat Dezertera czy poszczególnych jego płyt. Ale nie ma
drugiej kapeli w Polsce która konsekwencją, ciągłością i przede wszystkim merytoryczną zawartością
wywarła większy wpływ na pokolenia punków i nie tylko. Ja miałem to szczęście, że byłem z Nimi od
początku – szalałem w kilkutysięcznym pogo w Jarocinie, czy ciasnych piwnicznych klubach. Potem
zdarzały się nawet wspólne koncerty.
Kiedy dostaliśmy listę możliwych i wolnych tytułów do wykonania – postanowiliśmy, by to było jakimś
wyzwaniem. By nie było oczywiste. By nie było kopią przeniesioną w skali 1:1 i załatwione. Ale tu też
czaiło się niebezpieczeństwo – bo zrobić “inaczej” to też nie problem! Wystarczy zagrać od tyłu albo
zwolnić, albo pozamieniać cokolwiek z czymkolwiek. Ale chcieliśmy zachować sens i przekaz, a zrobić
po swojemu. By było słychać, że tego Dezertera gra Inkwizycja…

Ex Pert

Hardcore Over Poland 2018 – ruszamy w trasę!

Chcemy sprawdzić, czy scena jest żywa. Czy jest tam jeszcze ktoś? Może przyjdą starzy wyjadacze w swoich 30-letnich koszulkach z nazwami zespołów, których nikt już nie pamięta, żeby powiedzieć:
– “E to już nie to, co kiedyś – za wolno, za szybko, za ciężko, za lekko”.
A może przyjdą młodzi brodaci koneserzy i powiedzą:
– “Kurka wodna, przecież tak się nie gra, to nie jest hardcore! Macie coś wydane na kasecie?”.
Czy będą posiniaczeni pogowi baletmistrze i czy ktoś krzyknie:
– “Napierniczać!”?
Czy w ogóle będzie pogo? Ciekawe.Trzy zespoły, każdy inny, inne podejście do grania, różne charaktery.
Poważna i groźna jak ich historyczny pierwowzór INKWIZYCJA – dla nich spalenie kogoś na stosie to jak gotowanie budyniu czekoladowego.
THE CORPSE – niby takie zwłoki, a umieją w podskoki i szybkość, a robią to nie od wczoraj.
I do tego nie uznający żadnych zasad troglodyci z DZIADÓW BOROWYCH.

Pod chorągwią po królewsku rozpartego SZKIELETOURA odwiedzimy dziewięć miast. W każdym po hardcorowemu wesprą nas zaproszeni GOŚCIE, i nie są to byle jakie zespoły. To Oni rozpoczną gigi.
A line-up? Rozpiska czasowa? Nie ma tak lekko, za każdym razem LOSOWA kolejność recitali. Chciałeś przyjść tylko na na tamtych, a grają ci? Trudno, pozostaje Ci pogowanie z dezynwolturą i niesmakiem, albo 40 minut w kibelku z zatkanymi uszami, bo tam też będzie kurde słychać.
Jak scena to scena, NIE MA GWIAZD.
A wszyscy poniżej 16 lat wchodzą za darmo!

 

Rozpiska trasy:
23.02 – Kozienice (+ WOSTOK)
24.02 – Lublin (+ BLACK PALATE)
23.03 – Łódź (+ DESPIZER)
24.03 – Ostrów Wielkopolski
05.04 – Katowice
06.04 – Kraków (+ MAND)
07.04 – Nowy Targ (+ KONTRKULTURA)
27.04 – Ciechanów (+ 72DR)
28.04 – Warszawa (+72DR)

https://www.facebook.com/tours/133223297486819/

Biesłan

Kiedyś już o tym pisałem, przy okazji publikacji samego utworu. Pisanie tego tekstu było bardzo ciężkim przeżyciem. Pisałem z doskoku, biorąc głęboki oddech zanurzałem się w ten przerażający bąbel, pisałem kilka wersów i wynurzałem dusząc się od emocji. Pamiętałem śledzone na bieżąco wiadomości, oglądałem porażony bezlitosną akcję bojowników czeczeńskich przeciw dzieciom,. Bojowników, których do tej pory popierałem jako walczących o niepodległość. Mogę zrozumieć skąd tak desperacki krok z ich strony, ale nigdy się z tym nie pogodzę. I to krok taką szkodę przynoszący wizerunkowi ich sprawy na świecie, że zastanawiam się, czy to aby nie prowokacja FSB. Bezsilność zgromadzonych rodziców, umierających po stokroć po każdym strzale i porażająca nieudolność rosyjskiego wojska – potykający się o własną broń, gramolący jak grubi rezerwiści przez okna, gubiący czapki i strzelający ogniem ciągłym w pomieszczeniach z zakładnikami na oślep, do wszystkiego co się rusza…
Ten pomysł kłębił mi się od jakiegoś czasu, bliżej niesprecyzowane obrazy, ciągi, jakieś sensy oderwane od obrazów. Ale uporczywie, jak ostry kamień w bucie nie pozwalające zapomnieć. I ostatnimi czasy zaczęło się układać, łączyć i pasować. Szybkie porozumienie z Drutem i Adamem, zaprzyjaźnione miejsce – Muzeum Fotografii w Krakowie. I zrobione…
Pamiętajmy…
Ex Pert

Słowa: Dariusz Eckert, muzyka: Adam Sokół (g), Grzegorz “Drut” Włodek (g solo), Patryk Kozera (b), Piotr Wlekliński (dr).

Klip – reżyseria: Dariusz Eckert, zdjęcia: Aga Piotrowicz, montaż: Grzegorz “Drut” Włodek

Bartek

Sam się poszukał, sam się znalazł. Przyszedł i jest. I łomocze. Niebawem średnia wieku w kapeli osiągnie wiek poborowy.
Ale niech nikogo nie zmylą pozory – kiedy gra – perkusja prosi o litość!
Oto On – nasz nowy perkusista. Grał w Face of Hate. Aktualnie również w Mand. A już we wrześniu – na żywo z nami!

Maciek

Z uwagi na zawirowania osobiste i natłok znaczących wydarzeń nasz perkusista musiał zwolnić tempo. Więc by nie wypaść z rytmu musimy znaleźć nowego bębniarza.
Bardzo dziękujemy Maćkowi za ten czas, który z nami zmarnował – to był dobry czas! Zagraliśmy wiele wspaniałych koncertów, odbyliśmy sporo wypraw i jako dyktator tempa sprawdził się świetnie. Wniósł do kapeli sporo. Pozostajemy w przyjaźni i niewykluczone, że jeszcze nieraz zagramy jakiś koncert.

Tymczasem gdyby ktoś był zainteresowany…

Nowy sklep, nowy asortyment!

Zapraszamy do zupełnie nowego sklepu, ale pod starym dobrym adresem: https://sklep.inkwizycja.pl
Jest supernowoczesny, wyświetla się na smartfonach i obsługuje nawet PayPale i Paczkomaty. I można z nami tam poczatować (a konkretnie to z Drutem…) 🙂
I przede wszystkim – pojawił się nowy towar – koszulki z wzorem “Pasja” (jak na zdjęciu – autor grafiki: Piotr Błachut Rysownik) oraz merch Dizla i Tripisa.
Prosimy dotychczasowych Państwa Klientów o ponowną rejestrację – za to utrudnienie przepraszamy.

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o piwie “Inkwizycja”, ale boicie się zapytać…

1. Dlaczego robicie piwo?

Bo… je lubimy! No i nauczyliśmy się je warzyć, oczywiście domowym sposobem. A konkretnie – Arti i Drut.

 

2. Jaki to styl piwa? Robicie z brewkitów, ekstraktów, czy z zacieraniem?

Raczej jakie style – bo za każdym razem planujemy inny. Generalnie – piwa górnej fermentacji: IPA, stouty, pszeniczniaki… Warunek podstawowy – ma być smaczne. Warzymy je z zacieraniem od samego początku, od pierwszej warki.

 

3. Po co się tak męczyć, nie lepiej w sklepie kupić?

Staramy się warzyć piwo nie odbiegające poziomem od tych ze sklepu – oczywiście nie mówimy tutaj o koncerniakach, tylko piwach rzemieślniczych (tzw. craftowych). A że ta robota to sama frajda – przekonajcie się sami!

 

4. Najważniejsze pytanie – gdzie je kupię?

Odpowiedź brzmi – NIGDZIE! Wytwarzamy je tylko na użytek własny, gdyż polskie prawo nie zezwala na sprzedaż piw warzonych domowym sposobem. Ba! Nie wolno nam ich nawet dawać w prezencie. Więc jeśli chcesz naszego piwa spróbować – wpadnij do nas na imprezę!

 

5. A jakież to ilości produkujecie?

Mikroskopijne. Raz na 2-3 miesiące warzymy po ok. 40 butelek. Schodzi bardzo szybko…

 

6. To po co te wszystkie etykiety?

Lubimy jak jest elegancko. Poza tym nie mylą nam się butelki.

 

7. A dlaczego akurat PUNK IPA? Przecież takie piwo wypuścił już BrewDog…

Chyba jednak mamy więcej wspólnego z punkiem niż ten browar? Poza tym – możemy sobie nasze piwo nazywać jak chcemy, nie wprowadzamy go na żaden rynek.

 

8. Nie chcielibyście więc, żeby jakiś legalnie działający browar zrobił wam piwo i tym samym było dostępne na rynku?

CHCIELIBYŚMY! Czekamy na propozycje.

 

9. A co z nową muzyką???

Spokojnie, robi się.

 

Inkwizycja 

Marek

Z wielką przykrością musimy zakomunikować, że rozeszły się nasze drogi z wieloletnim naszym gitarzystą – Markiem. Nie jest mi łatwo to pisać… To Jego muzykę słychać na “Starych fotografiach” i na “Wojny nie będzie” To był człowiek, który prócz mnie grał w tej kapeli najdłużej. Jednak różnica zdań stała się tak duża, że zaczęła uniemożliwiać współpracę. Pchaliśmy razem ten wózek 26 lat. Dlatego rozstanie jest bolesne dla obu stron. Pozostaję w wielkim szacunku dla Niego i jego decyzji.
Ex Pert

Zapraszamy na Rock na Bagnie 2016!

Podsumowanie 2015

Miniony rok był dobry. Nie żeby nie mógł być lepszy, ale grzechem byłoby narzekać. Zagraliśmy 16 koncertów, co jest postępem w stosunku do poprzedniego o dwa. Co daje 1.3333333333 koncertu na miesiąc. Jak zwykle graliśmy na dużych festiwalowych koncertach jak Łódź i Bydgoszcz i w małych klimatycznych klubach. Pierwszy koncert w roku i ostatni w starym składzie graliśmy w Pszowie. Graliśmy też w Warszawie i Katowicach. W Kielcach i Poznaniu, w Zduńskiej i Stalowej Woli. W górach w Jordanowie i najdalej na północ w Ostródzie. I jeszcze Opole, Legnica i Kraśnik. Graliśmy też w naszych ukochanych Kozienicach. A w Krakowie, na naszych urodzinach zadebiutował nowy skład. I to kolejny powód do zadowolenia – skład mobilny, docierany przez cały rok i liczne próby, rozumiejący się bardzo dobrze. Prześcigający się w inwencji. Zaangażowany. Chcący grać!..
Po długim czasie przygotowań udało się nakręcić klip. W nieskromności swej uważamy, że nie najgorszy.
Jedynym zawodem jest nieustanne ostentacyjne i wyniosłe lekceważenie naszych wysiłków w celu dostania się na czarną listę Watykanu. Zmiana władzy daje pewną nadzieję…
W tym wszystkim mieliśmy wielką radochę bycia ze sobą, z Wami i robienia tego, co kochamy.
Czego i Wam życzymy!

Ale przede wszystkim – cały rok cieszyliśmy się Waszym wsparciem i sympatią. I dużą pomocą.
To nam daje napęd i uzasadnia to, co robimy. Jedno co możemy obiecać na pewno – nie zwalniamy! Nie odpuszczamy! Nie dorastamy!!!
A w przyszłym roku – już jest naszkicowany plan. Będzie kilka niespodzianek, będzie kilka rocznic i wydarzeń, ale o tym – po nowym roku! I nawet przy zabawie zachowajcie rewolucyjną czujność!

Szkoda tylko, że Lemmy’ego już z nami nie ma…

Wasza Inkwizycja