Aukcje dla Julka

Całkowity dochód z aukcji przeznaczamy na leczenie i rehabilitację 4-letniego Julka, syna naszego Przyjaciela. Pokrywamy koszty wysyłki.
Więcej o Julku tutaj: https://www.facebook.com/projektjulek/


100% profits from these auctions will cover treatment and rehabilitation costs of Julek, our friend’s 4 years old son. We cover shipping costs.
The bidding is in the Polish zloty (PLN/zł) currency. 1 PLN = 0.26 USD.



WSZYSTKIE AUKCJE DLA JULKA TUTAJ: https://www.inkwizycja.pl/aukcje-dla-julka/


Original Shure SM58 microphone owned by M. from Mgła
Zakończona: 317 dni 12 godziny 41 minuty 32 sekundy temu
zł777.00

This auction has been sold to Bartłomiej Zdunek at zł777.00 .

Oryginalny i w pełni sprawny mikrofon Shure SM58, na którym M. nagrał w 2007 roku wokale do EP “Mdłości” oraz “Further Down the Nest” polskiego blackmetalowego zespołu Mgła.
Płatność poprzez PayPal!

Zobacz aukcję testpressu ww płyt! »


Original and working Shure SM58 microphone, which was used in 2007 to record vocals for both “Mdłości” and “Further Down the Nest” EPs of polish black metal band Mgła.
Payment via PayPal.

Check out auction with test press of these albums! »


Julek is a very active 4-year-old. He has a great need for movement and action, which he can’t perform on his own due to the limitations that a caused by a complex sight deficit, partial corpus colosom agenesis and an extremely rare malformation of part of his temporal and frontal lobes in his brain called pachygyria. He also suffers from epilepsy.

Each of Julian’s movement is a fight against ballance issues, coordination problems, improper and uneven muscle tension, poor deep sensibility as well as sensory processing disorder and spasticity. He doeasn’t speak (though you can hear him all the time). He doesn’t walk alone. He is afraid os sitting alone on any surface that is not the floor or sofa, wchich means that he can be paralysed with fear when sitting on a chair. Especially a chair that he doesn’t know or is in the space that he doesn’t know. His hands and arms have been limp for a long time, but thanks to a long and tedious therapy they are now quite operative. Nevertheless, he still cannot hold a bottle or a spoon or brush his teeth. The paralysing fear of sitting on surfaces above the floor level result from all the above mentioned issues combined with serious sight problems. Julek suffers from astigmatism, oversightedness, nystagmus and until this day unspecified retina degeneration in the central area. There is a risk that this degeneration will turn to blindness in the future. That is why we need to make him as independent as possible before it supposedly might happen. The most problematic issue now is the lack of speech. Julek understands a lot, his needs are more and more elaborated, but he can’t express them in any way. The inabillity to express himself either through gesture or speech causes a lot of frustration and aggression directed at his closest and dearest as well as himself.

We cover a great deal of costs connected with therapies, but it is not enough. We do a lot of ‘health tourism’, which unfortunately is far from going on holidays. Julian’s problems are so rare, that most specialists and therapists haven’t even heard of them and have no idea how to help our son. We need to look for all the available information about the possible solutions on our own. We’ve found out about a lot of therapy methods, laboratory exams and test that we might try and that can be very effective, but they are all extremely expensive and we cannot afford most of them.

If you would like to help a bit, we will be greatful to the end of our lives!


Julek to bardzo aktywny i żywiołowy czterolatek. Ma ogromną potrzebę ruchu i działania, której nie może samodzielnie realizować ze względu na ograniczenia wynikające ze złożonej wady wzroku, częściowej agenezji ciała modzelowatego i ekstremalnie rzadkiej wady budowy kory mózgowej zwanej Pachygyrią.

W każdej aktywności Julek zmaga się z zaburzeniami: równowagi, koordynacji, napięcia mięśniowego, czucia głębokiego, a także z zaburzeniem integracji sensorycznej i spastyką narządu ruchowego. Nie mówi (choć ciągle go słychać :). Nie chodzi samodzielnie; do niedawna nawet nie przemieszczał się sam po podłodze. Problemem jest także siedzenie na krześle. Jego rączki przez długi czas były niemal bezwładne, co dzięki żmudnej rehabilitacji udało się naprawić. Mimo to Julek nadal nie potrafi sam zjeść, napić się, ubrać czy umyć zębów. Wymaga stałej opieki i pomocy w każdej czynności i zabawie, którą wykonuje. Do tego dochodzi paraliżujący (dosłownie) lęk przed tym czego dobrze nie widzi, gdyż poznawanie świata utrudniają mu także nadwzroczność, astygmatyzm, oczopląs i nieokreślone dotąd zwyrodnienie siatkówki w polu centralnym. Istnieje ryzyko, że z wiekiem zwyrodnienie pogłębi się do utraty wzroku, dlatego zależy nam by Julek nauczył się być samodzielny zanim to się stanie. Mamy jednak wielką nadzieję, że do tego nie dojdzie.

W poprzednich latach zajmowaliśmy się motoryką dużą, opanowaniem epilepsji, a także walczyliśmy o operację oczopląsu, która odmieniła wszystko, choć miała nie zmienić nic :). Do operacji w trzecim roku życia nie był w stanie skupić wzroku na niczym, co znajdowało się dalej niż pół metra od niego. W ostatnim roku pracowaliśmy nad integracją wzroku z ciałem oraz na socjalizacji – od września 2018r. Julek jest bardzo dzielnym przedszkolakiem, co pozwala mu zintegrować się z otoczeniem :). Dzięki temu stał się bardziej świadomy swojego ciała i otoczenia, a także zaczyna pokonywać swoje lęki.

Przed nami rok 2019 i jeszcze więcej pracy. Chcemy skupić się na wypracowaniu równowagi (żeby Julek zaczął samodzielnie chodzić i raczkować), motoryce małej (żeby zaczął samodzielnie jeść, pić, bawić się, a kiedyś pisać) oraz na komunikacji alternatywnej, gdyż wiemy, że Julek jeszcze długo nie zacznie mówić, choć rozumie mowę. Wierzymy, że to się kiedyś stanie, o co dba nasza logopeda. Póki co, jednak musimy pomóc mu zacząć komunikować swoje potrzeby, gdyż jako czterolatek doskonale wie już czego chce, a czego nie chce. Brak możliwości komunikacji na wyższym poziomie powoduje u niego wielką frustrację przejawiającą się autoagresją.

W dalszym ciągu czeka nas masa pracy i wydatków, bo Julek rośnie, bo potrzebujemy więcej pomocy dydaktycznych i “grubszego” sprzętu rehabilitacyjnego. Koszty wielu zajęć terapeutycznych pokrywamy z własnej kieszeni. Namiętnie uprawiamy turystykę medyczną, gdyż problemy Julka są tak rzadkie, że wielu lekarzy zna jego schorzenie jedynie z podręcznika. Do tej pory nie byliśmy na żadnym turnusie rehabilitacyjnym, a wiemy, że potrafią tam się dziać rzeczy niesamowite…

Będziemy Ci super wdzięczni za przekazanie Twojego 1% na Julka, a także za indywidualne wpłaty na jego subkonto w fundacji Złotowianka.
Więcej na: https://www.facebook.com/projektjulek/