Niespodzianka

To był rok pamiętnych wyborów – ’89. Wybory – coś niespotykanego w naszym kraju od niesławnej pamięci „3X TAK”. Normalna z dzisiejszego punktu widzenia kampania wyborcza – plakaty, klipy, audycje… Dziś albo przestajemy to zauważać, albo traktujemy jako nieodłączną część życia codziennego. Wtedy, jako nowość i w czasie gorączki przemian uderzała jak gromem. Zwłaszcza po lekturze „1984”. Nagle ulice zakwitły krzykliwymi, kolorowymi plakatami zbawców narodu, proroków, jedynych sprawiedliwych i mających proste recepty na uzdrowienie. Nagle wszyscy chcą dla mnie dobrze, wszyscy się o mnie troszczą i wiedzą lepiej ode mnie czego mi trzeba! A każdy przestrzega mnie przed fałszem i kłamstwem swoich konkurentów. I każdy pożąda mojego „X”. I tylko dopóki go nie postawię. Kolejne wybory niebawem, a ja mam tak samo jak wtedy.
Muzyka Żółwia do tego numeru to jeden z lepszych motywów gitarowych jakie kiedykolwiek słyszałem (a zwłaszcza teraz, gdy gramy to na dwie gitary).

Ex Pert

okazuje się
że mam wielu wielkich braci
którzy patrzą na mnie z ulicznych obrazów
okazuje się
że podpisałem się słowami
których nie znam nawet z widzenia
okazuje się
że ktoś długimi rękami
umeblował mi jadłospis za moimi plecami
okazuje się


< WSTECZ | DALEJ >