Daleko

To jeden z trzech całkiem moich numerów (chwalę się tak bo jest ich tylko trzy…) A zarazem najstarszy. Graliśmy go jeszcze w pierwszej naszej kapeli (ja i Marakas) – Gonokok. To był środek lat ’80. Później postanowiliśmy go odświeżyć i zagrać bo stwierdzilim gremialnie, że warto. Tekst napisałem w szpitalu, leżąc po kolejnym starciu z bandą skinów. Później wszczepili mi żółtaczkę i leżałem (szwendałem się) nudząc się setnie. Aż w końcu uciekłem ze szpitala prosto do Jarocina. A tam… wylądowałem w szpitalu. Zgadnijcie dlaczego….

Ex Pert

nie ma już granic, a jeśli są
to daleko
nie ma już wojen, a jeśli są
to daleko

nie ma już biednych, a jeśli są
to daleko
nie ma już głodnych, a jeśli są
to daleko

nie mamy już serc, a jeśli mamy
to daleko


< WSTECZ | DALEJ >