Arbeit

Pomysł na ten tekst przyniósł Żółw. Taką miał wtedy robotę, a że byliśmy młodzi i nie wdrożeni w bezmyślny kierat – patrzyliśmy na to z przerażeniem. Biorąc pod uwagę, że też miałem takie obserwacje (tyrałem na budowie), doskonale go rozumiałem. A tekst to właściwie przykrojone na miarę słowa konkluzji tej rozmowy. Później przyniósł muzykę i poszło…

 

mięso codziennych moich ośmiu godzin
sprzedawane, bo przecież muszę coś jeść

zegary pilnujące moich snów na czas
abym wstał coraz mniej pamiętając

moje ręce zniszczone nie budują dzieła
bez żadnej satysfakcji wydzierane z życia

mięso codziennych moich ośmiu godzin
sprzedawane, bo przecież muszę coś jeść


Inkwizycja – Arbeit from Inkwizycja on Vimeo.


< WSTECZ | DALEJ >