Anatema

Czyli klątwa, wykluczenie ze wspólnoty za zadawanie niewygodnych pytań na przykład. W tym numerze mścił się brak czasu. Był tekst który chciałem, by znalazł się na płycie, ale zupełnie nie mieliśmy czasu zrobić do niego muzyki. Po prostu zaimprowizowaliśmy – opowiedziałem Klausowi jak to widzę, jaki klimat i wydźwięk. Ten poczytał kilka razy tekst i uderzył taki akord. Ja zrobiłem wokale na kilku ścieżkach, do tego chińskie gongi i już. To właściwie notatka, brudnopis numeru. Może kiedyś…

 

dlaczego bóg patrzy znowu
w inną stronę
gdy chrześcijanie magdalenę
na pożarcie dają lwom?

dlaczego chrystus
ma inne ważne sprawy
gdy mściwa ręka rzuca kamień
a tylko kamień jest bez grzechu…


< WSTECZ | DALEJ >